Wywiad z José A. del Moral’em współzałożycielem Ya.com

Rozmawiamy z José A. del Moral’em – udziałowcem czterech hiszpańskich startupów (Alianzo, Metroo, AgoraNews oraz iBotanika) oraz współzałożycielem Ya.com, hiszpańskiej firmy ISP, sprzedanej Deutsche Telekom za 540 mln euro. José A. del Moral będzie prelegentem na wrześniowej konferencji e-nnovation, podczas której przedstawi swoje spojrzenie na sieci społecznościowe w e-commerce.

1. Jak Pan sądzi, czy e-commerce to obecnie najlepszy pomysł na biznes?
Ciężko powiedzieć. Geolokalizacja i e-commerce wraz z edukacją tworzą dwie silne tendencje.
2. E-commerce tworzy tzw. Nową Ekonomię, czyli gospodarkę, w której nie ma granic państwowych. Czy sądzi Pan, że każda taka działalność powinna dążyć do osiągnięcia zasięgu międzynarodowego?
Niestety istnieje wiele prawnych granic. Nie można sprzedawać wszystkiego wszędzie tam, gdzie by się chciało. Lokalne i narodowe rządy wprowadzają wiele limitów nawet wewnątrz Unii Europejskiej. Różnice kulturowej także nie pomagają.
3. Jak według Pana będzie wyglądał rynek e-commerce za 10 lat?
Już teraz sektor ten jest bardzo rozwinięty. Sądzę, że coraz więcej wirtualnych rzeczy będzie sprzedawanych online, również rekomendacje znajomych będą odgrywać ważną rolę w zakupowych decyzjach.
4. Niestety e-commerce ma również pewne ograniczenia. Np. brak możliwości wypróbowania towaru przed zakupem, czy wysoki koszt dostarczenia go do klienta. Jak mimo tego zachęciłby Pan użytkowników do robienia zakupów w ten sposób?
Proszę pomyśleć o zaletach zakupów online: idealne do podejmowania spontanicznych zakupowych decyzji (promocje cenowe), świetne przy sprawianiu komuś prezentu, najlepsze przy kupowaniu biletów (lotniczych czy na koncerty). Do tego prostota odszukania i kupowania produktów oraz możliwość zrobienia reserchu na temat interesujących nas towarów.
5. Z ilu portali społecznościowych korzysta Pan jako użytkownik?
Jestem użytkownikiem zaledwie 5 prawdziwych portali społecznościowych takich jak : LinkedIn, Facebook, Twitter, Tuenti (Hiszpania) i Orkut. Ale używam tylko 3 pierwszych, od których nie jestem uzależniony. Jeżeli chodzi o społecznościowe serwisy internetowe zaglądam regularnie na YouTube i Flickr.
6. Portale społecznościowe stają się coraz bardziej popularne. Powiedziałabym nawet, że uzależniają. Nie sądzi Pan, że zwiększająca się liczba takich serwisów, może być niebezpieczna dla ich użytkowników?
Wszystko jest niebezpieczne w nadmiernych ilościach. Jednak portale społecznościowe mogą także pomóc ludziom w wielu sprawach. Np. wyeliminować poczucie osamotnienia.
7. Podobno potrzeba jest matką wynalazku. Jednak kiedy Lawrence Roberts wynalazł Internet, a właściwie Arpanet, który jest ojcem Internetu, nie wiedział, że spotka się on z tak dużym zainteresowaniem, a w przyszłości będzie kluczowym narzędziem pracy wielu osób. W jaki sposób stworzyć dobry pomysł na start-up? Skąd wiedzieć, że nasza koncepcja znajdzie odbiorców?
Metodą prób i błędów
Jeżeli nie zaryzykujesz to nigdy się nie dowiesz. Jeśli jest choćby mała szansa powodzenia warto spróbować. Taka jest właśnie idea startup’a : wypróbować jeden pomysł, sprawdzić czy jest na niego popyt. Jeżeli nie – spróbować znowu!
8. Proszę opowiedzieć o swoim pierwszym start-up’ie
W 2000 roku stworzyliśmy portal dla Hiszpanii i Portugalii, który zyskał ogromną popularność i stał się drugim co do wielkości. Sprzedaliśmy go Deutsche Telekom za zawrotną sumę 540 mln euro! Ta cena była szalona.
9. Jaki Pana zdaniem start-up odniósł największy sukces?
Facebook. Proszę pomyśleć: Dwudziestoletni chłopak z akademika w ciągu 10 dni tworzy stronę , a następnie wysyła e-maile do znajomych aby ją wypróbowali. Nagle portal staje się bardzo ważny. Założycielom tak naprawdę nie chodzi o pieniądze tylko o idee. Teraz po 7 latach Facebook ma 500 mln użytkowników na całym świecie.
10. Amerykańskie strony, takie jak foursquare.com niekoniecznie robią w Polsce furorę. W odpowiedzi na powstanie tego serwisu stworzono polski lokter.pl. Czy sądzi Pan, że lepszym rozwiązaniem jest powstawanie jak największej liczby serwisów o podobnym działaniu, czy tworzenie różnych wersji językowych jednego serwisu, który gromadziłby użytkowników z całego świata?
To duży problem w Europie. Mamy tak wiele różnic kulturowych, że trudno opracować międzynarodowy projekt na Europę. Jest niewiele przedsięwzięć, które zakończyły się sukcesem – Skype jest najważniejszym przykładem jak do tej pory. USA daje przedsiębiorcom najwięcej możliwości. Europa musi się zmienić, jeśli chce się pochwalić udanymi startup’ami.
Dziękujemy za rozmowę
Kategorie: Wywiady, Ze świata eCommerce




