Wywiad z Jerzym Baryliszynem (OKmarket.pl) + konkurs!

- Jerzy, jak zaczęła się Twoja przygoda z e-commerce?
Sklep OKmarket.pl uruchomiłem wspólnie z kolegą w 2001 roku, a więc już 10 lat temu.
Jak na branżę e-commerce zaczynałem bardzo wcześnie. Od początku interesowała mnie możliwość sprzedaży z wykorzystaniem internetu dzięki któremu z naszymi pomysłami będziemy docierać do szerokiej grupy odbiorców. Mieliśmy koncepcję stworzenia “pikantnego” sklepu z erotyką bez wulgarnych treści, które były wszechobecne w internetowych sexshopach. Stąd też nazwa OKmarket, wskazująca na sklep w którym fajnie i bez skrępowania się kupuje.
– Ile obecnie posiadasz sklepów i jaki asortyment oferują?
Naszym głównym sklepem jest OKmarket.pl w którym aktualnie oferujemy ponad 10 tyś produktów.
Oprócz wybranej oferty z erotyki, oferujemy również odzież i bieliznę. Staramy się dobierać tylko dobre marki z których klienci będą naprawdę zadowoleni, dlatego też mamy sporą grupę stałych klientów, kupujących u nas od wielu lat.
W ubiegłym roku wprowadziliśmy do sprzedaży kompletną ofertę najlepszego niemieckiego producenta zabawek erotycznych, firmy FUN FACTORY.
Te produkty idealnie pasują do naszego sklepu, ponieważ często sprzedawane są również w sklepach designerskich, sklepach z bielizną, nie są to produkty wulgarne, posiadają bardzo wysoką jakość i są po prostu ładne.
Drugim sklepem prowadzonym przez naszą firmę jest Sexshop24.pl. Sklep również cieszy się dużym powodzeniem, oferujemy w nim tylko produkty erotyczne, jednak cały czas dbamy aby oferta była przedstawiona profesjonalnie i bez wulgaryzmów.
Jeśli przeglądniesz większość internetowych sexshopów, szybko zobaczysz różnicę.
– Czy erotyka to opłacalny pomysł na sklep internetowy w naszym kraju?
Muszę niestety zmartwić przedsiębiorców, którzy myślą, że erotyka to tajemniczy i bardzo zyskowny biznes. Możliwe, że tak było kiedy w Polsce pojawiały się pierwsze sexshopy po zmianie ustroju. Dzisiaj erotykę najłatwiej przyrównać do branży bieliźniarskiej. Jest to już dosyć stabilny rynek. Dodatkowo w internecie istnieje olbrzymia konkurencja, funkcjonuje mnóstwo małych, wirtualnych sklepików które są trudne do odróznienia dla nowych klientów od sklepów profesjonalnie działających. Cieszy natomiast pojawianie się w erotyce profesjonalnych marek z produktami naprawdę wysokiej jakości, to bardzo zmienia podejście do całej branży. Jeszcze kilka lat temu królowały produkty sprowadzane z Azji, niezbyt ładnie wykonane i produkowane z tanich materiałów. Dzisiaj na rynku Polskim zaczynają dominować produkty wysokiej jakości takie jak, niemieckie FUN FACTORY, a klienci po zakupie najczęściej wracają po kolejne “zabawki”.
Nie wiem czy wiesz, ale flagowy stymulator firmy FUN FACTORY – DeLight otrzymał w ubiegłym roku glówną nagrodę ze design na międzynarodowych targach poznańskich w kategorii Przemysł i medycyna. To świadczy o sile tej marki i kierowaniu produktów do wszystkich, którzy szukają ładnych “zabawek” dla doroslych, a nie tylko do wąskiej grupy klientów w “sklepach z zasłoniętymi szybami”
– Czy rok 2010 był dobrym okresem dla Twojego biznesu?
Rok 2010 nie był zły, jednak chyba we wszystkich branżach odczuwaliśmy skutki światowego kryzysu i związaną z tym mniejszą konsumpcję.
– Ważniejsi wg Ciebie są nowi czy powracający klienci?
W OKmarket.pl każdy klient jest ważny, nie dzielimy klientów w ten sposób. Staramy się tworzyć atrakcyjne środowisko zakupowe dla nowych klientów, równolegle dbając o poprawę jakości i wprowadzanie nowych rozwiązań, co cieszy naszych stałych klientów.
– Jakie metody promocji dla sklepów internetowych sprawdziły się najskuteczniej w przypadku Twojego biznesu w minionym roku?
W ubiegłym roku skupialiśmy się głównie nad rozbudową naszego asortymentu i poprawą jakości.
Za niewątpliwy sukces uważamy wprowadzenie usługi dostawy do paczkomatów, co zostało bardzo dobrze odebrane przez naszych stałych klientów. Była to jednocześnie doskonała forma promocji sklepu, jako sklepu, który dba o wprowadzanie najnowszych i najlepszych rozwiązań w branży e-commerce.
– Jakie jest Twoje zdanie na temat promocji w mediach społecznościowych, która w roku 2010 przeżywała w Polsce prawdziwy boom?
Obserwujemy ten segment rynku, jednak uważam że jest zbyt wcześnie aby mówić że jest to dobre miejsce do promowania sklepów. Ludzie w mediach społecznościowych poszukują wspólnej więzi w grupie ale niekoniecznie idą tam aby wydawać pieniądze.
– Czy istnieją jakieś przepisy, które chciałbyś zmienić w polskim prawie w celu rozwoju handlu internetowego?
Sprzedaż internetowa, czyli wysyłkowa podlega takim samym przepisom i prawom rynku jak w tradycyjnym handlu. Nie ma tutaj wbrew pozorom wielkich różnic, poza tą, że rynek sprzedaży internetowej jest bardzo mały w porównaniu do handlu tradycyjnego i już istnieje na nim duża konkurencja i zagęszczenie sklepów. Uważam, że bardzo dobrym rozwiązaniem jest możliwość zwrotu towaru w ciągu 10 dni do sklepu internetowego. Sklepy oferujące dobre produkty nigdy się tego nie obawiają, a klienci mają pewność, że nikt ich nie oszuka wysyłając coś zupełnie innego niż było pokazane na zdjęciu.
– Paczkomaty umożliwiły w OKmarket.pl absolutną dyskrecję dla Klientów. Jak ważny jest to element w przypadku internetowych sklepów erotycznych?
Na dzień dzisiejszy standardem jest w sklepach z artykułami erotycznymi wysyłanie produktów w dyskretnych opakowaniach, które nie sugerują zawartości.
Paczkomaty dodatkowo zrewolucjonizowały dostarczanie przesyłek wprowadzajac zasadę “To ja decyduję co chcę kupić, kiedy i gdzie mam to odebrać. Bez obawy że inni domownicy lub współlokatorzy będą wiedzieli co robię”.
Moim zdaniem paczkomaty są prawdziwą rewolucją w branży e-commerce i idealnie wpasowują się w sprzedaż produktów intymnych ale również wszystkich innych. Pamiętam z rozmowy telefonizcnej bardzo zadowoloną klientkę, która w grudniu zamówiła piżamę na prezent pod choinkę dla męża i mówiła że przed samą Wigilią odebrała paczkę z paczkomatu. Mąż był wyjątkowo zaskoczony, bo przeszukał wszystkie szafy w domu w poszukiwaniu prezentu. W tym przypadku paczkomat pełnił rolę sejfu. Klientka była tak zadowolona, że zadzwoniła do nas i opowiedziała o tym fakcie.
– Jakie nadzieje niesie dla polskiego e-commerce rok 2011?
Mamy nadzieję, że w roku 2011 sprzedaż będzie lepsza niż w roku ubieglym. Cieszymy się również z rozwijania sieci paczkomatów w Polsce, dzięki czemu coraz więcej naszych klientów wybiera tę formę dostawy.
– Co powiedziałbyś osobie, która boi się dokonać pierwszego w swoim życiu zakupu przez Internet?
Aby potraktowała sklep internetowy tak jak normalny sklep stacjonarny. Najbezpieczniejsze zakupy są zawsze w sklepach które działają przynajmniej od kilku lat. Jeżeli ceny w jakimś sklepie są “dziwnie” niskie, na stronie sklepu jest tylko numer komórki, brak danych kontaktowych i zadziwiająco atrakcyjne warunki sprzedaży, to powinien to być sygnał że może to być sklep wirtualny w którym realizacja zamówienia najczęściej nie dochodzi do skutku.
Nowym klientom którzy nigdy nie kupowali przez internet polecam też kontakt telefoniczny z obsługą sklepu. Pozwala to na przekonanie się że sklep normalnie funkcjonuje, jak również można tą drogą najprościej uzyskać pomoc przy ewentualnych problemach ze złożeniem zamówienia przez internet.
– Dziękuję za wywiad i życzę samych sukcesów!
Dziękuję również i zapraszam na zakupy do OKmarket.pl.
KONKURS
Jak co tydzień mamy dla Was konkurs. Tym razem partnerem konkursu jest sklep internetowy OKmarket.pl.
Zadanie konkursowe:
Wymień 5 kategorii asortymentu sprzedawanego w sklepie OKmarket.pl. Odpowiedź prześlij na mkaminski@inpost.pl .
Pierwsza osoba, która poprawnie odpowie na pytanie konkursowe, otrzyma żel stymulujący – FUN FACTORY LOVE YOURSELF!, chłodzący. Kolejne dwie osoby otrzymają Olejek do masażu – FUN FACTORY LOVE YOURSELF!, energetyzujący.
Kategorie: Newsy, Wywiady, Ze świata eCommerce




